„Młode Wilki” z juniora C kończą ligę jako mistrzowie!
„Młode Wilki” z juniora C kończą ligę jako mistrzowie!

Podopieczni Adama Zborowskiego mają za sobą ostatnie spotkanie w SKO junior C1. Wygraną 10:1 z Piastem Człuchów pożegnali się z tymi rozgrywkami ligowymi, gdyż w następnym sezonie czeka ich gra w lidze wyżej.

Bytowiacy szybko rozpoczęli strzelanie na boisku lekkoatletycznym. W 2. minucie Hubert Kąkol zagrał do Bartka Domarosa, który precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza gości. Bramka tylko zaznaczyła wyraźną przewagę zespołu od początku spotkania, który narzucał zespołowi z Człuchowa swój styl gry. Brakowało w grze podopiecznych Adama Zborowskiego jednak dokładności w rozegraniu, przez co rywal co rusz wybijał z rytmu „Młode Wilki”. Dopiero w 21. minucie po rzucie rożnym egzekwowanym przez Huberta Kąkola do piłki wyskoczył Dawid Cyrson i głowy zdobył drugą bramkę. W 31. minucie przy niezdecydowaniu linii obrony po stracie piłki zawodnik gości przejął polkę w polu karnym i ładnym strzałem zdobył bramkę kontaktową. Paradoksalnie jednak ta bramka dała wiatru w żagle bytowiakom. Od tego momentu zaczął się koncert gry naszego zespołu, który niepodzielnie panował na boisku i w ciągu sześciu minut zdobył trzy bramki, które zdobyli kolejno Dawid Cyrson, Michał Pelowski oraz Kamil Stenka. Ostatecznie pierwsze 45. minut  spotkania zakończyło się wynikiem 5:1.

W drugiej połowie spotkania zawodnicy naszego zespołu zdobyli kolejne pięć bramek nie tracąc żadnej, których autorami byli dwa razy Michał Pelowski, Łukasz Sandak, Kamil Stenka oraz Jasiu Misiura, który ustalił wynik na 10:1 dla naszego zespołu. W II połowie Jakub Kiedrowicz popisał się obroną rzutu karnego.

Po zakończeniu spotkania przedstawiciel Pomorskiego ZPN wręczył Puchar za zajęcie pierwszego miejsca w lidze i pogratulował awansu do Ligi Wojewódzkiej Juniora B2. Prezes klubu Krystian Błank podziękował zawodnikom za grę i awans oraz wręczył im pamiątkowe dyplomy z tej okazji. Po oficjalnej części wystrzeliły szampany Picolo, było oblewanie się nawzajem, przyśpiewki, pamiątkowe zdjęcia, a potem mały poczęstunek w szatni dla zawodników. Na koniec zawodnicy wręczyli trenerowi małą niespodziankę – piłkę Adidasa Speedshell ze swoimi podpisami, w podziękowaniu za wspólne chwile w minionym sezonie.

- Chłopaki rozegrali bardzo dobry mecz. Pomimo upalnej pogody rozłożyli dobrze siły i w sposób metodyczny rozbili drużynę z Człuchowa. Chcę bardzo mocno podziękować swoim zawodnikom za wspólne granie i zabawę w minionym sezonie. Stworzyliśmy fajny zespół, który gra całkiem dobrą piłkę – powiedział po spotkaniu trener Adam Zborowski.

MKS Bytovia Bytów 10:1 MKS Piast U-57 Człuchów (2’ B. Domaros, 21’ 32’ D. Cyrson, 39’ 47’ 75’ M. Pelowski, 40’ 72’ K. Stenka, 60’ Ł. Sandak,78’ J. Misiura – 32’ F. Drygalski)

Bytovia: O. Skoneczny, S. Jereczek, P. Borkowski, M. Wirkus, A. Kolaszt, K. Stenka, H. Kąkol, D. Cyrson, N. Marquardt, B. Domarosa, J. Misiura oraz Ł. Sandak, J. Kiedrowicz, J. Malski, A. Skorwider, O. Mudyń, T. Hapka, M. Pelowski